Nie żyje górnik. Tragiczny wypadek w ruchu Jankowice
W tragicznym wypadku w kopalni KWK ROW ruch Jankowice śmierć poniósł 42-letni górnik. Jak informuje Polska Grupa Górnicza do tego zdarzenia doszło we wtorek, 24 marca.
Transformacja energetyczna może posypać się jak domek z kart
W 2021 odnotowano najwyższe ceny gazu i energii elektrycznej w historii polskiego rynku. Cena energii przekroczyła w notowaniach terminowych barierę 900 zł/MWh, a na rynku produktów spotowych barierę 1600 zł/MWh, gdzie ceny energii elektrycznej wzrosły o 400 proc., a gazu aż o 600 proc. Wzrosty cen dotyczą całej Unii Europejskiej. Jak wynika z raportu, przygotowanego na zlecenie eurodeputowanego i b. wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego wiele wskazuje, że ceny dalej będą rosnąć. Za publikację odpowiada ekspert branży energetycznej Szymon Kowalski, który od ponad dekady jest związany z sektorem energetycznym i był zatrudniony na stanowiskach menadżerskich w największych polskich grupach energetycznych.
Obradował Zarząd MZZ „Kadra" Górnictwo
W czwartek 10 września br. obradował Zarząd MZZ „Kadra" Górnictwo. W posiedzeniu uczestniczył Przewodniczący PZZ „KADRA" Dariusz Trzcionka. W trakcie spotkania omówiono sytuację w spółrząd kach: Węglokoks Kraj, Spółka Restrukturyzacji Kopalń i Kompania Węglowa.
W długim terminie nie ma co liczyć na znaczące spadki cen gazu
– Aktualna sytuacja na rynku gazu w długiej perspektywie skłoni Unię Europejską nie do rewizji polityki klimatycznej, ale do jej zintensyfikowania i przyspieszenia prac nad rozwojem odnawialnych źródeł czy komercyjnymi zastosowaniami wodoru – ocenia Grzegorz Onichimowski, ekspert Instytutu Obywatelskiego i były prezes Towarowej Giełdy Energii.
GIPH wskazuje na konieczność opracowania programu wsparcia dla przedsiębiorstw okołogórniczych
Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa występuje z prośbą o wspólne podjęcie inicjatywy opracowania i wdrożenia programu wsparcia dla przedsiębiorstw działających w otoczeniu górnictwa węgla kamiennego.
Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi
Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.
Strona 49 z 492